czwartek, 3 lipca 2014

A Maria stała na zewnątrz grobu i płakała (…). I rzeki do niej [aniołowie] : Niewiasto, czemu płaczesz ? Odpowiedziała im: Zabrano mego Pana i nie wiem, gdzie Go położono. ( J 20,11-13 ).

                                         Oto wspaniała lekcja tego, co jest najważniejsze, co jest najpiękniejsze, za co warto życie dać. Oby ten obraz Marii Magdaleny rozpaczającej z powodu  nieobecności Jezusa pozostał na zawsze w naszej pamięci ! Są bowiem różne płacze; coś boli, czegoś nam brak, coś poszło nie tak…I oto św. Maria Magdalena podpowiada, że tak naprawdę, jedynym powodem do żalu jest stracenie kontaktu z Panem Jezusem. Tak samo myślał i św. Paweł pisząc do Filipian:…wszystko, co było dla mnie zyskiem, ze względu na Chrystusa  uznałem za stratę.( Flp 3,7 ). Przypominamy sobie o tym w czasie, gdy ciągle jeszcze wielu z nas trwa w stanie laski uświęcającej, a wiec w przyjaźni z Panem Jezusem. Niech tak pozostanie!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz